słabe opady śniegu
-3°
-4°
czwartek
Reklama
fot. UG Mstów
Nowe oznakowanie przy Warcie
25 listopada 2020 r. | 12:09
10

Urząd Gminy Mstów poinformował, że w ramach projektu "Popularyzacja turystyki kajakowej na Liswarcie i Warcie", zrealizowanego przez Śląską Organizację Turystyczną, na terenie gminy Mstów został oznakowany szlak kajakowy na rzece Warcie.

Wzdłuż rzeki Warty ustawiono znaki informacyjne i ostrzegawcze (przy mostach w: Jaskrowie, Mstowie i Kłobukowicach).

fot. UG Mstów

fot. UG Mstów



10 odpowiedzi na “Nowe oznakowanie przy Warcie”

  1. Przyrodnik pisze:

    Oznakować to oznakowali,
    a wykosić chaszcze, to nie wykosili!
    Ot taki gospodarz w tej gminie…..

    9
    4
  2. -Majka pisze:

    Chaszcze jak chaszcze – przykra wizytówka. Nasi włodarze zapewnie podchodzą do nich następująco: po co kosić, jak i tak zaraz odrosną.
    Ale co zrobić jak na kajakarzy czyha inne niebezpieczeństwo: poschnięte drzewa nad samą wodą, które w każdej chwili mogą polecieć w całości lub też ich gałęzie.
    Ale cóż tam. Jak się mówi: najciemniej pod latarnią.
    A pracownicy gminy: klapki na oczy i do przodu. Co będzie, to będzie.

    10
    4
    • wioślarz pisze:

      do „Przyrodnik” i „Majka”: a czy wy kosicie trawę u sąsiada w ogródku czy sąsiad kosi sobie sam?
      Dlaczego pytam? jak używacie rozumu to sprawdzcie kto jest właścicielem rzeki Warty i pasa przy rzece
      podpowiem: WODY POLSKIE
      i tam plujcie i piszcie, zobaczymy co wskóracie
      gdyby Gmina nie dbala o tereny przy rzece to by jej nawet widać nie było

      5
      4
    • skurcz pisze:

      Postawili oznakowanie, to dobrze, zamiast się cieszyć, to Polak malkontent marudzi, że chaszcze, jak nie chaszcze to trawa nie pomalowana, ludzie co z wami?!?

      1
      4
      • -Majka pisze:

        Oj SKURCZ. Chyba Ci się mózg kurczy.
        A po jaką cholerę nam potrzebne te blachy? Żeby stały i rdzewiały, Zakłócały krajobraz. Ludzie wolą na spacerze patrzeć na przyrodę, a nie na te niepotrzebne nikomu oznakowania. To po prostu jest śmieć, za który gmina zapewne zapłaciła.

  3. -Majka pisze:

    Wioślarzu, pewnie pływasz kajakiem – również koło Gminy i pewnie nie chciałbyś dostać tym drzewem. A na pewno inni, nieświadomi kajakarze. I na pewno nie obchodzi ich kto jest właścicielem.
    Niebezpieczeństwo, to niebezpieczeństwo. Tak jest i z tym się nie dyskutuje. Nawet gdy właścicielem jest ktoś inny.
    A może Gmina powinna zwrócić się do tego właściciela z prośbą o zgodę na wycięcie we własnym zakresie i bez zbędnej zwłoki ze względu właśnie o obawę o zdrowie osób tam przebywających.

    PS. Niestety koszę trawę u mojego sąsiada. I to regularnie, bo mnie olewa. Również odśnieżam mu drogę – bo też mnie olewa. A wiesz, kto jest tym sąsiadem? No właśnie gmina (droga jest gminna, zarośnięte pobocze również).

    7
    1
  4. Obserwator pisze:

    Hej, Wioslarzu!
    Wypisz, wymaluj….Twoja wypowiedź jota w jotę obrazuje działania naszego gminnego włodarza!
    Te czynne działania Pana G. to…tzw.”SPYCHOLOGIA” !!!

  5. Bertus pisze:

    Chaszcze drzewa krzaki i inne nadbrzeżne rośliny otworzą zacienione miejsca w rzece dzięki którym ryby inne stworzenia maja gdzie się schować. Dzięki zacienieniu rzeka nie podłego szybkiemu nagrzewaniu w sezonie letnim. Dostarczają mnóstwo pożywienia wszystkim organizmom zamieszkującym w okolicach rzek. Powalone drzewa spowalniają przepływ wody. Zalet mógł bym jeszcze sporo wymieniać.
    Nie widzę jednak żadnych zalet dla przyrody z obecności kajakarzy.

    1
    5
  6. Przyrodnik pisze:

    Bertusiu, lubisz dziadostwo i pokrzywy !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *