zachmurzenie duże
23°
23°
środa
Reklama
Witacze za blisko 52 tys. zł
14 lutego 2020 r. | 10:56
8

Krzysztof Kubat poinformował naszą redakcję o stawkach, jakie gmina zapłaciła za nowe witacze. Według informacji z sesji, witaczy jest dziewięć. Każdy z nich kosztował podatników gminy Mstów 5768,70 zł, co łącznie daje 51 918,30 zł.

Na witacze jest 36 miesięcy gwarancji.

Pozostawiam to do waszych przemyśleń.

PAWEŁ GĄSIORSKI



8 odpowiedzi na “Witacze za blisko 52 tys. zł”

  1. Krzysztof Kubat pisze:

    Witacze zamontowane…
    Niektóre,tak jak na Ołowiance ,już częściowo rozkradzione..
    Miały być wszystkie podadowione na miejscu ,,starych” zdemontowanych, co potwierdzał wójt Gęsiarz w odpowiedzi z dnia 6 lutego, na mój wniosek.
    A to jest kłamstwo i nieprawda…
    W kilku miejscach żadnych witaczy nie ma, ani starych,ani nowych.
    No i kto utylizował te stare witacze malowane kiedyś?
    Jaka firma?
    A może do pieca poszły czyjegoś?
    Tylko, czy wolno tak spalać gminne malowane drewniane witacze byle komu?

    6
    3
  2. ert pisze:

    jaka strona takie źródło informacji 🙂
    prawie jak BBC albo Washington Post

    7
    3
  3. Z Jaskrowa pisze:

    Nie chce mi się wierzyć,że gmina wydałała prawie 6 tysięcy złotych na takie Coś.
    Przecież to jakaś głupota zapłacić tyle pieniędzy za plastikowy słup i postawić go w jakichś chaszczach w lesie przy Mirowie i to w takim miejscu ,przy niebezpiecznym zakręcie
    Za chwilę nie będzie tego wcale widać z chwastów.
    Nie lepiej było pomyśleć .
    , żeby ten niebezpieczny zakręt wyprostować?

    • Kierowca pisze:

      Ja za pięć tysiaków kupiłem teraz autko ful wypas Punto, z ubezpieczeniem do września,
      Ale taki szmal wywalić na jakiś szklany czy plastikowy wynalazek ????

  4. Uczeń pisze:

    A NA KOMUNIKACJĘ NIE MA PIENIĘDZY, TYLKO NA TAKIE BEZSENSY ?

  5. Mateusz Dziubek pisze:

    Jak dla mnie podejrzana może być firma, która to zrobiła. Bo przecież jak znikną te to gmina prędzej czy później będzie chciała nowe. A witscze za ponad 5000 to chyba spoko biznes,? Jak to jest, że w gminach musi być przetarg na najtańszy produkt a co się okazuje to ten najtańszy prosldukt jest droższy niż cena rynkowa…

  6. Z Siedlca pisze:

    A u nas witacza zabrali , a nowego nie dali.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.